Osobom, które z zapałem i chęcią przekazują wiedzy i tajniki lokalnej twórczości i sztuki ludowej pragniemy wyrazić swój podziw. Do takich osób należy Pani Zofia Mirek, która maluje na szkle.

1) Kiedy zaczęła się Pani przygoda z malarstwem?

Moja przygoda z malarstwem rozpoczęła się w Stowarzyszeniu Sztuk Pięknych w Nowym Sączu, gdzie trafiłam dzięki koleżankom uczestniczącym w wystawach, a następnie rozpoczęłam współpracę z Powiatem. Swoją twórczość opierałam głównie o zawody ginące, takie jak: malowanie na szkle, materialne czy na pilśniach, ale także dekorowanie bombek oraz jajek wielkanocnych. Odkąd pamiętam z zapałem odzwierciedlałam różne rzeczy na rysunku. Początkowo chętnie pomagałam swoim dzieciom w malowaniu, a z biegiem czasu po przejściu na emeryturę mogłam się tej pasji bardziej poświęcić.

2) Z jakich materiałów Pani tworzy? Jak powstaje obraz na szkle?

Maluję na różnych materiałach, ale głównie na szkle. Na wstępie przygotowuje szkło poprzez jego wyczyszczenie, a kolejno maluje na nim specjalnym pisakiem rysunek. Malowanie farbami rozpoczynam od najmniejszej jednostki w rysunku (np. usta, rączki, włosy), a kończę nałożeniem podkładu jako tło. Używam do tego farby akrylowej bądź olejnej.

3) Skąd czerpie Pani inspiracje, jaki temat przewodni pojawia się głównie w pracach (martwa natura, sacrum, ..itp)?

Najczęściej to wizerunki świętych, czyli głównym tematem moich prac jest temat sacrum. Ponadto lubię rysować naturę, kwiaty i krajobrazy.

4) Z czego jest Pani dumna, jakie jest największe Pani osiągnięcie?

Wystawiałam swoje prace w całej Małopolsce (m.in w Krakowie na Cypeliadzie).  Moje prace można oglądać również w Muzeum Etnograficznym w Krakowie oraz w Warszawie. Jako współorganizatorka z Powiatu przygotowywałam wystawy w Civitas Christiana, a ze Stowarzyszeniem Twórców odbywałam podróże zagraniczne do Brukseli, Włoch gdzie również pozostawiłam trochę obrazów. W konkurach w Nowym Targu otrzymałam II nagrodę za Drogę Krzyżową oraz w Myślenicach II nagrodę za Pana Jezusa w Adoracji Aniołów. Aktualnie większość moich prac mam zgromadzonych w Piątkowej, gdzie posiadam mały drewniany domek i tam utworzyłam swoją małą galerię. Właśnie ze swojej galerii jestem dumna, ale chciałabym ją wypromować i tam prowadzić warsztaty.

5) Jakie Pani ma pomysły na zainteresowanie społeczność lokalną, zwłaszcza młodzież, by kultywować lokalną twórczość?

W przeszłości w czynie społecznym przeprowadzałam w gminie Chełmiec warsztaty dla dzieci, chętnie uczyłam je trudnej sztuki malowania na szkle. Kształcenie i uczenie młodych uważam za najbardziej potrzebne, aby nie zapomnieli o tradycji i swoich korzeniach.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadzony przez LGD „Korona Sądecka”

Galeria zdjęć